Magura Vyron MDS V3 – sztyca bezprzewodowa

Magura Vyron MDS V3 – bezprzewodowa sztyca zdalnego sterowania

Magura Vyron MDS V3

Plusy:

  • Pilot jest naprawdę świetny
  • Tańsza od konkurencyjnych bezprzewodowych sztyc
  • Łatwa do przenoszenia między rowerami

Minusy:

  • Wciąż powolna reakcja
  • Duża głębokość osadzenia

Magura Vyron MDS V3 to trzecia generacja bezprzewodowej sztycy tej niemieckiej marki, która ma być rywalem dla RockShox Reverb AXS. W najnowszej wersji zrezygnowano z akumulatora ładowalnego na rzecz baterii CR2 z uszczelnioną pokrywą. Pilot sterujący zasilany jest bateryjką CR2032. Według producenta poprawiono szybkość reakcji oraz proces opuszczania i podnoszenia siodła. Sztyca spełnia normy wodoodporności IP-67, co oznacza ochronę przed kurzem i krótkotrwałym zanurzeniem w wodzie.

Sztyca regulowana Magura – rower górski – zdjęcie 3 – 2Wheels

Wydajność

Na skróty: jest w porządku, ale bez rewelacji. W mojej ocenie bezprzewodowe sztyce, choć estetyczne i wygodne dla właścicieli kilku rowerów, wciąż ustępują tym z tradycyjnym mechanizmem linkowym. Nawet w porównaniu z innymi bezprzewodowymi modelami, Magura Vyron MDS V3 nie do końca dorównuje liderom rynku.

Zaznaczę, że jestem fanem bezprzewodowych napędów – są zdecydowanie lepsze od tych sterowanych linkami. Jednak w przypadku sztyc moje doświadczenia pokazują, że bezprzewodowe wersje mają jeszcze sporo do poprawy.

Jeśli jednak koniecznie zależy ci na bezprzewodowej sztycy (dla porządku w kokpicie lub możliwości łatwego przekładania jej między rowerami), Magura Vyron MDS V3 faktycznie działa i jest zauważalnie tańsza od lidera rynku…
Niemniej jej wydajność pozostawia pewne niedosyty.

Wady

Pierwszym problemem jest opóźniona reakcja. Choć w porównaniu z poprzednimi modelami poprawiono szybkość działania, wciąż czuć zauważalne opóźnienie. Może to nie przeszkadzać rowerzystom, którzy korzystają ze sztycy wyłącznie w pozycji maksymalnie podniesionej lub opuszczonej. Jednak dla osób lubiących dynamicznie regulować wysokość siodła w zależności od terenu czy zmęczenia, jest to spore utrudnienie.

Drugim problemem jest głębokość osadzenia wynosząca 280 mm, czyli około 15-20 mm więcej niż w tradycyjnych sztycach o podobnym skoku (w tym w RockShox Reverb AXS). Z tego powodu sztyca nie pasuje do wielu rowerów z dłuższymi rurami podsiodłowymi. Nawet w standardowych ramach może to być problematyczne.

Dodatkowo, w kilku przypadkach, gdy sztyca była wciśnięta na dłuższy czas, nie wracała na swoje miejsce bez ręcznej pomocy. Ciśnienie wewnątrz sztycy było zgodne z zaleceniami producenta, więc to raczej kwestia konstrukcyjna.

Zalety

Nie sposób jednak nie zauważyć kilku mocnych stron Magury Vyron MDS V3. Proces konfiguracji, w tym parowania urządzeń, jest bardzo prosty. Jakość wykonania jest wysoka, a sam pilot sterujący to prawdziwe dzieło sztuki – prosty, estetyczny i funkcjonalny. Sztyca nie wykazuje większego luzu bocznego, a proces uruchamiania przed każdą jazdą jest szybki i intuicyjny. Demontaż i konserwacja również nie sprawiają większych problemów.

Podsumowanie

Ogólnie rzecz biorąc, Magura Vyron MDS V3 nie do końca spełniła moje oczekiwania. Jeśli producent poprawi czas reakcji, zmniejszy głębokość osadzenia i wprowadzi wersję o skoku 200 mm, produkt stanie się znacznie bardziej konkurencyjny. Jednak nawet wtedy uważam, że dobre sztyce sterowane linką są po prostu lepsze pod względem wydajności.

Dla właścicieli kilku rowerów, którzy szukają sztycy bez kabli i nie przeszkadza im niewielkie opóźnienie w działaniu, Magura Vyron MDS V3 może być wartą uwagi opcją – zwłaszcza w kontekście konkurencyjnej ceny. Ale jeśli priorytetem jest precyzyjna i szybka regulacja, tradycyjne sztyce wciąż są niezastąpione.