Komfort noszenia i dopasowanie (Ergonomia)
Wnętrze i wyściółka: Kask 7iDP Project 23 GF słynie z bardzo wysokiego komfortu noszenia. Pierwsze wrażenie po założeniu to „nadzwyczajna wygoda” – wyściółka jest na tyle miękka i sprężysta, by dobrze układać się na głowie bez punktów nadmiernego ucisku. Zastosowano tu grubą wyściółkę z antybakteryjną podszewką AGION, która dopasowuje się do kształtu głowy i zapobiega powstawaniu nieprzyjemnych zapachów. Wkładki policzkowe początkowo mogą wydawać się dość ciasne, ale zazwyczaj szybko dopasowują się do twarzy i po krótkim czasie „układają” się, zapewniając stabilność kasku bez nadmiernego ucisku. Co ważne, wszystkie wkładki (w tym policzkowe) są wyjmowane i nadają się do prania, co ułatwia utrzymanie higieny.
Dopasowanie rozmiaru: Kask dostępny jest w czterech głównych rozmiarach (XS, S, M, L, a także XL i XXL), obejmujących obwody głowy od ok. 55 do 62 cm. Taki gęsty podział na wiele rozmiarów pozwala dobrać kask bardzo precyzyjnie do głowyi. Producent zaleca w przypadku wahania między rozmiarami wybór mniejszego, gdyż kask powinien leżeć możliwie ciasno (ale wygodnie) dla maksymalnego bezpieczeństwa.
Zapięcie i wygoda obsługi: Project 23 GF jest wyposażony w magnetyczne zapięcie Fidlock, które znacząco ułatwia zapinanie i odpinanie kasku jedną ręką. W przeciwieństwie do tradycyjnych sprzączek DD, magnetyczny klips pozwala na szybkie zapięcie nawet w rękawiczkach i przy częstym zdejmowaniu kasku (np. podczas podjazdów na enduro lub między kolejnymi zjazdami w bike parku). Dzięki Fidlockowi zakładanie i zdejmowanie kasku to dosłownie kwestia sekund, co zwiększa wygodę użytkowania na co dzień.
Ergonomia i pole widzenia: Konstrukcja skorupy zapewnia dobrą ergonomię – kask pewnie siedzi na głowie i nie buja się. Jednocześnie projektanci zadbali o odpowiedni kształt części szczękowej: jest wysunięta dość daleko od twarzy, co ułatwia oddychanie i mówienie z założonym kaskiem, a jednocześnie nie wchodzi w pole widzenia. Użytkownicy potwierdzają, że nawet podczas technicznych sekcji nie odczuwają ograniczenia widoczności czy dyskomfortu związanego z konstrukcją kasku. Jedynym drobnym minusem ergonomicznym może być ustawienie daszka – posiada on trzystopniową regulację kąta pochylenia, jednak w najwyższej pozycji i tak pozostaje lekko widoczny w górnym polu widzenia. Część testerów życzyłaby sobie, aby daszek dało się unieść całkowicie poza kadr, choć przyznają, że jest to drobne czepialstwo.

Wentylacja i oddychalność
Jednym z głównych atutów Project 23 GF jest wentylacja. Nieprzypadkowo liczba „23” w nazwie odnosi się do liczby otworów wentylacyjnych – kask ma ich dokładnie 23, co czyni go jednym z najlepiej wentylowanych pełnych kasków na rynku. Są to duże, przelotowe kanały („big bore vents”), rozmieszczone na całej skorupie, również z przodu, co pozwala na ciągły przepływ powietrza przez kask podczas jazdy. Producent określa ten model wręcz jako „najbardziej wentylowany kask fullface z twardą skorupą na rynku”, zaprojektowany tak, by nie przegrzewać głowy nawet w cieplejsze dni.
W praktyce „Project 23 oddaje ciepło wyjątkowo skutecznie jak na pełny kask”. Podczas szybkiej jazdy (zjazdy enduro, downhill) strumień powietrza efektywnie chłodzi głowę. Konstrukcja otworów została zaprojektowana tak, by przy dużej prędkości zwiększać przepływ powietrza – przednie wloty zwężają się ku wnętrzu, co przy jeździe „na pełnym gazie” przyspiesza cyrkulację powietrza. Dzięki temu kask i bardzo dobrze odprowadza nadmiar gorąca podczas intensywnego wysiłku.
Należy jednak zauważyć, że wentylacja ujawnia swoją skuteczność głównie w ruchu. Podczas wolnych podjazdów lub postoju oczywiście każdy pełny kask będzie grzał – w przypadku Project 23 wewnętrzne kanały powietrzne (wyżłobienia w piance EPS) mogłyby być głębsze. Przy niewielkiej prędkości napływ powietrza jest ograniczony, więc jeśli planujemy długie podjazdy w upale, ten model może się nieco nagrzewać (jak większość fullface’ów). W porównaniu do ultralekkich kasków enduro z dużymi otworami (jak Troy Lee Designs Stage czy Fox Proframe), 7iDP Project 23 jest odczuwalnie cieplejszy przy małych prędkościach. Z drugiej strony, i tak wypada lepiej pod względem chłodzenia niż masywne kaski zjazdowe starej generacji (np. Fox Rampage czy TLD D4). W praktyce oznacza to, że na zjazdach i odcinkach „flow” kask utrzymuje przyjemny chłód, a podczas podchodzenia lub wolnej jazdy może zrobić się ciepło – co jest kompromisem między ochroną a wentylacją, jaki świadomie wybrano w tym projekcie.
Podsumowując, wentylację Project 23 GF można ocenić bardzo wysoko, zwłaszcza w kategorii kasków z certyfikatem zjazdowym. Na dni w bike parku, szybkie odcinki DH czy ściganie enduro ze sprawną sekcją podjazdów – sprawdzi się znakomicie. Jeśli jednak ktoś planuje bardzo dużo wolnej jazdy pod górę lub maratonów enduro w pełnym kasku, może rozważyć jeszcze lżejsze konstrukcje. Mimo to, jak na oferowany poziom ochrony, Project 23 GF oferuje wentylację zdecydowanie powyżej przeciętnej w swojej klasie.

Poziom ochrony i technologie bezpieczeństwa
Bez kompromisów potraktowano kwestię ochrony. 7iDP Project 23 GF to kask zaprojektowany z myślą o ciężkich warunkach – spełnia i przewyższa wszystkie najważniejsze standardy bezpieczeństwa stosowane w kaskach rowerowych. Posiada certyfikaty CE EN1078 (Europa), CPSC (USA), AS/NZS 2063 (Australia/NZ) oraz co szczególnie istotne ASTM F1952-15 DH (czyli normę dla kasków zjazdowych z testem wytrzymałości szczęki). Oznacza to, że jest formalnie dopuszczony do wyścigów downhillowych, a jego szczęka przeszła testy wytrzymałości uderzenia wymagane w zjazdach. W skrócie – pod względem twardych standardów ten model oferuje najwyższy poziom ochrony jakiego oczekuje się od nowoczesnego kasku fullface.
S.E.R.T – autorski system ochrony mózgu: 7iDP wyposażyło Project 23 w swoją innowacyjną technologię bezpieczeństwa o nazwie S.E.R.T (Seven Energy Reduction Technology). Jest to odpowiednik systemów redukcji sił obrotowych znanych z innych marek (jak MIPS, Spin, czy Turbine od Leatt), jednak zaprojektowany przez 7iDP. SERT ma formę specjalnych wstawek z „inteligentnej pianki” o gofrowanej strukturze, umieszczonych w strategicznych miejscach pod wyściółką kasku. Elementy te pełnią podwójną funkcję: po pierwsze zwiększają pochłanianie energii liniowych uderzeń (według danych producenta nawet o 20% więcej niż standardowa pianka EPS). Po drugie, przy ukośnych uderzeniach umożliwiają minimalny ruch (mikroprzesunięcie i ugięcie) warstw kasku względem siebie, co redukuje przenoszenie rotacyjnych sił na mózg. Innymi słowy, SERT działa jak warstwa poślizgowa i absorber zarazem – podczas wypadku wkładka „ugina się, obraca i ścina”, rozpraszając energię, zanim dotrze ona do czaszki. System ten jest zintegrowany z wkładkami i praktycznie niewyczuwalny podczas noszenia (wręcz poprawia komfort poprzez dodatkowe „poduszki” przylegające do głowy), ale w momencie uderzenia odgrywa kluczową rolę w ochronie przed wstrząśnieniem mózgu. Warto dodać, że podobne rozwiązania (niestety wciąż rzadko spotykane) stosują np. Kali (system LDL) czy Leatt (360° Turbine) – 7iDP dołącza więc do czołówki marek dbających o redukcję sił rotacyjnych w kaskach.
Crash Release Visor (CRV) – bezpieczny daszek: Kolejną technologią poprawiającą bezpieczeństwo jest specjalny system mocowania daszka. W Project 23 GF daszek nie jest przykręcony na sztywno śrubami, lecz zamocowany tak, by w razie gwałtownego uderzenia odłączyć się (odpaść) od kasku. Rozwiązanie to nazwano CRV (Crash Release Visor). Chodzi o to, by zminimalizować ryzyko, że przy upadku daszek zahaczy o podłoże lub przeszkodę i spowoduje dodatkowy skrętny uraz szyi/głowy. W tym kasku daszek ma zaprojektowane punkty mocowania, które puszczają przy odpowiedniej sile – dzięki temu visior odczepia się zamiast działać jak dźwignia. Jednocześnie w normalnym użytkowaniu nie trzeba się obawiać, że daszek będzie chybotliwy: testerzy potwierdzają, że na co dzień trzyma się stabilnie i nie wpada w wibracje czy hałas nawet na wybojach. Co więcej, brak śrub oznacza, że regulacja kąta daszka odbywa się beznarzędziowo – wystarczy go przesunąć ręką w górę lub dół, a on pewnie trzyma zadane położenie (nie opada samoczynnie). Jeśli już dojdzie do wyczepienia daszka przy upadku, można go potem łatwo wpiąć z powrotem – nie ma obawy zgubienia śrubek na trasie. To drobne usprawnienie, które w praktyce okazuje się bardzo przydatne i jest doceniane przez użytkowników (koniec z gubieniem śrubek czy opadającym daszkiem podczas jazdy).
Solidna skorupa i konstrukcja: Wersja GF (Glass Fiber) posiada skorupę wykonaną z włókna szklanego. Jest to materiał kompozytowy zapewniający bardzo dobry kompromis między wytrzymałością a wagą. Skorupa z włókna szklanego skutecznie rozprasza energię uderzeń (jest bardziej elastyczna niż tańsze tworzywa ABS, dzięki czemu lepiej pochłania wstrząsy). Jednocześnie kosztuje znacznie mniej niż włókno węglowe, co pozwoliło utrzymać cenę na rozsądnym poziomie. Dookoła krawędzi skorupy zastosowano profilowany rant z tworzywa (injection-molded trim), który chroni laminat przed uszkodzeniami i rozwarstwianiem oraz nadaje całości estetyczny wygląd. Konstrukcja została opracowana w kanadyjskim oddziale 7iDP (Prolab na Vancouver Island), gdzie prototypy testowano do zniszczenia w wymagających warunkach terenowych, aby upewnić się, że finalny produkt sprosta ciężkim wypadkom. Producent oferuje też program Lifetime Crash Replacement, czyli dożywotnią ofertę wymiany kasku powypadkowego na preferencyjnych warunkach (co sugeruje zaufanie do własnego produktu i zachęca użytkowników do dbania o bezpieczeństwo).
Ogólnie rzecz biorąc, poziom ochrony w 7iDP Project 23 GF stoi na bardzo wysokim poziomie. To kask, który ma sprostać poważnym upadkom przy dużych prędkościach. Łączy certyfikowaną wytrzymałość skorupy i szczęki z nowoczesnymi technologiami rozpraszającymi energię uderzeń (SERT, CRV). W praktyce oznacza to, że jeżdżąc w tym kasku możemy czuć się bardzo pewnie, mając świadomość posiadania na głowie zaawansowanego sprzętu ochronnego.
(Oczywiście żaden kask nie gwarantuje pełnej ochrony przed kontuzją – zawsze należy jeździć z rozwagą. Niemniej Project 23 GF daje taki sam poziom formalnej ochrony jak topowe kaski zjazdowe, więc to jeden z najlepszych „strażników” naszej głowy w tej klasie.)

Waga kasku i jej wpływ na użytkowanie
Wersja Project 23 GF, dzięki zastosowaniu skorupy z kompozytu szklano-epoksydowego, cechuje się umiarkowaną wagą – lżejszą od typowych ciężkich kasków zjazdowych, choć nie aż tak piórkową jak najlżejsze kaski enduro z włókna węglowego. Rozmiar L waży katalogowo 1069 g (±10 g), co zazwyczaj przekłada się na około 1000 g dla rozmiaru M i ponad 1100 g dla XL. Można więc przyjąć, że realnie kask waży ok. 1 kg, zależnie od rozmiaru.
Jak ta waga wypada na tle konkurencji? Jest to wynik znacznie lżejszy niż klasyczne kaski DH (przykładowo popularne modele do zjazdu często ważą 1200–1300 g), ale zarazem nieco cięższy niż ultralekkie kaski enduro typu Fox Proframe (750–800 g) czy TLD Stage (~690 g). Project 23 GF lokuje się więc po środku – to świadomy kompromis między solidnością a lekkością. W praktyce podczas jazdy większość osób szybko przyzwyczaja się do tej wagi. Niska masa jak na fullface sprawia, iż kask nie męczy szyi nawet przy dłuższej jeździe, a jednocześnie jest na tyle „konkretny”, że daje poczucie porządnej ochrony. Innymi słowy, nie jest to lekka zabawka – czuć, że ma się kask na głowie, ale nie na tyle, by przeszkadzał czy powodował dyskomfort.
Warto wspomnieć, że w ofercie 7iDP są też inne wersje Project 23: tańsza ABS (ze skorupą z tworzywa sztucznego) oraz droższa Carbon (z włókna węglowego). Wersja ABS, choć najtańsza, jest najcięższa – natomiast wersja Carbon jest najlżejsza. Dla porównania, Project 23 Carbon w rozmiarze L waży ok. 929 g(podawane są też wartości ~920 g), czyli o dobre ~150–200 g mniej niż GF, ale kosztuje sporo więcej. Wybierając wersję GF otrzymujemy więc wagę pośrednią za umiarkowaną cenę. Jeśli komuś bardzo zależy na zbiciu masy, może dopłacić do karbonu – ale wielu riderów uzna, że dodatkowe gramy w zamian za kilkaset złotych w kieszeni to uczciwy układ.
Podsumowując, waga 7iDP Project 23 GF jest na tyle niska, by kask nadawał się do całodziennej jazdy (także w enduro), a równocześnie kask sprawia wrażenie solidnego i „pełnego” wyposażenia ochronnego. W tej klasie sprzętu (średnia półka fullface) jest to wynik bardzo konkurencyjny

Cena i stosunek jakości do ceny
Cena i stosunek jakości do ceny
7iDP Project 23 GF plasuje się w średnim przedziale cenowym jak na kask fullface z nowoczesnymi technologiami. Jego cena detaliczna wynosi 1299PLN. W polskich sklepach internetowych można go znaleźć w cenie rzędu 970 zł za wersję z włókna szklanego. To wyraźnie mniej niż za topowe kaski karbonowe (które potrafią kosztować 1500–2000 zł), a jednocześnie nieco więcej niż zupełnie podstawowe kaski fullface z ABS. Stosunek jakości do ceny jest bardzo dobry– za umiarkowaną kwotę dostajemy wiele zaawansowanych rozwiązań, które dotąd były zarezerwowane raczej dla wyższej półki (system SERT, świetna wentylacja, fidlock, itp.). Sam producent nazywa wersję Fiberglass „niesamowitą wartością za te pieniądze”i trudno się z tym nie zgodzić, biorąc pod uwagę bogate wyposażenie i certyfikaty bezpieczeństwa.
Dla porównania: konkurencyjne kaski takie jak Fox Proframe czy 100% Trajecta kosztują podobne kwoty (ok. 200–300€), a przecież nie wszystkie z nich mają tak pełen pakiet zabezpieczeń (np. nie każdy ma dodatkowy system antyrotacyjny, a niektóre są mniej wytrzymałe na uderzenia szczęki). Projekt 23 GF wyróżnia się tym, że oferuje wiele cech topowych kasków DH w cenie kasku enduro ze średniej półki. Jest więc atrakcyjną propozycją dla tych, którzy chcą maksymalnie zabezpieczyć głowę, ale nie przepłacać za marketing wielkich marek.
Należy dodać, że tańszą alternatywą jest wspomniany model Project 23 ABS, kosztujący około $160 (czyli ok. 600–700 zł). Jednak decydując się na tamtą wersję rezygnujemy ze sporej części korzyści – ABS jest cięższy i potencjalnie mniej skuteczny w tłumieniu energii (brak właściwości laminatu). Z kolei droższa alternatywa – Project 23 Carbon (~$350, ok. 1400 zł) – oferuje niższą masę i dodatkowy pokrowiec, ale pod względem poziomu ochrony i wentylacji jest niemal identyczna. Dlatego to właśnie wersja GF przez wielu uznawana jest za najbardziej opłacalną: „włókno szklane zapewnia absorpcję wstrząsów i niesamowitą wartość za wydane pieniądze”.
Reasumując, Project 23 GF jest wart swojej ceny. W segmencie około tysiąca złotych trudno o inny kask fullface, który łączyłby tak wysoki komfort, certyfikat ASTM, dodatkowe systemy ochronne i tak efektywną wentylację. Jeśli budżet pozwala na wydatek rzędu ~1k zł, ten model z pewnością należy do ścisłej czołówki opcji do rozważenia.

zalety i wady w praktyce
Zalety:
- Wygoda noszenia: Jest to jeden z najwygodniejszych kasków – nie powoduje ucisku ani „punktów bólu” nawet podczas dłuższej jazdy. Użytkownicy, którzy mieli problem ze znalezieniem dobrze leżącego fullface’a, często wskazują, że P23 GF dopasował im się idealnie (czasem wymaga to jedynie drobnej korekty poprzez dobranie odpowiednich wkładek).
- Pewność i bezpieczeństwo: Solidna konstrukcja, kask mocno „otula” głowę, dając poczucie pełnej ochrony. Docenić też trzeba zastosowane technologie (SERT), nawet jeśli trudno ocenić ich działanie bez crash-testu – świadomość posiadania dodatkowej ochrony jest dla ważna dla psychiki.
- Wentylacja: Jk na pełny kask z certyfikatem DH, jest zaskakująco przewiewny.
- Jakość wykonania i design: Kask zbiera pochwały za wygląd i jakość. Nowoczesny, „agresywny” design oraz dostępność stylowego matowego czarnego malowania („stealth”) podobają się wielu osobom. Wykończenie wnętrza i detale (magnes Fidlock, miękkie materiały) sprawiają wrażenie produktu klasy premium, co cieszy w tej cenie.
- Stosunek jakości do ceny: Za te pieniądze trudno o lepszy kask.
Wady (:
- Waga w porównaniu z najlżejszymi modelami: Choć 1 kg to rozsądna masa, niektórzy odczuwają ją przy dłuższych podjazdach.
- Wentylacja przy małej prędkości: Podczas wolnych podjazdów kask robi się ciepły. Nie jest to zaskoczeniem (dotyczy większości fullface), ale np. Fox Proframe pod tym względem wypada lepiej. Jeśli ktoś głównie podjeżdża w kasku, może odczuć, że Project 23 GF mógłby mieć lepszą wentylację w niskich prędkościach.
- Brak dodatkowych padów w zestawie: Pewnym minusem jest fakt, że kask nie zawiera w komplecie dodatkowych wkładek/piankowych insertów do dopasowania. O ile bazowe dopasowanie jest dobre, o tyle konkurencja czasem dodaje zapasowe wkładki o różnej grubości. Tutaj trzeba je dokupić osobno (koszt ok. 90zł). Plusem jest jednak to, że takie zestawy są dostępne i można nimi idealnie wyregulować fit.
- Skromna stylistyka: Chociaż wiele osób lubi stonowany wygląd Project 23 (np. czarny mat), pojawia się opinia, że przydałaby się jakaś bardziej efektowna wersja kolorystyczna. Obecne malowania są dość zachowawcze – brakuje np. jasno wyróżniającej się grafiki czy wyrazistych kolorów fluo, które oferują niektórzy konkurenci. To oczywiście kwestia gustu, ale jeśli ktoś lubi się wyróżniać, paleta może wydać się ograniczona.
Podsumowując opinie z sieci: 7iDP Project 23 GF jest bardzo chwalony przez użytkowników za to, że dostarczył dokładnie to, czego oczekiwali – wygodę i bezpieczeństwo na wysokim poziomie, bez przepłacania. Wady, które się pojawiają, to głównie rzeczy wynikające z kompromisów (waga vs. ochrona, wentylacja vs. pełna skorupa) lub drobne kwestie wyposażenia. Żadna z często powtarzanych opinii nie wskazuje na poważne wady konstrukcyjne czy problemy z trwałością – co świadczy o tym, że kask spełnia pokładane w nim nadzieje. Wielu posiadaczy deklaruje, że kupiłoby go ponownie, a to chyba najlepsza rekomendacja.

Porównanie do innych kasków w kategorii
Segment, w którym konkuruje 7iDP Project 23 GF, to nowoczesne lekkie kaski fullface do enduro/DH. Warto wiedzieć, gdzie dokładnie plasuje się on na mapie dostępnych modeli – a jest to pozycja pomostowa między ultralekkim fullface enduro a pełnoprawnym kaskiem DH.
Porównanie z lekkimi kaskami enduro (Fox Proframe, TLD Stage, 100% Trajecta): Na rynku pojawiła się w ostatnich latach grupa kasków fullface zaprojektowanych typowo pod enduro – maksymalnie odchudzonych i przewiewnych, kosztem nieco mniejszej masywności. Na tym tle Project 23 GF wypada jako konstrukcja trochę bardziej masywna i bezpieczna. Jak zauważa jeden z testerów, „nie jest tak chłodny jak TLD Stage czy Fox Proframe, ale za to daje wrażenie lepszej ochrony większej części głowy”. Rzeczywiście, oglądając P23 i np. Proframe obok siebie – kask 7iDP ma pełniejszą zabudowę (grubsza skorupa, solidniejsza szczęka). Co ważne, Project 23 również spełnia normę ASTM DH, podczas gdy najlżejsze kaski enduro czasem tej normy nie mają lub ledwo ją przechodzą. Innymi słowy, model 7iDP jest nieco cięższy (~1 kg vs ~0,7–0,8 kg) i trochę mniej przewiewny niż najlżejsze fullface’y, ale za to możemy czuć się w nim bliżej standardu zjazdowego. Jeśli priorytetem jest minimalna waga i maksymalny przepływ powietrza (np. na długie podjazdy w zawodach enduro) – takie modele jak Stage/Proframe będą jeszcze lżejsze o kilkaset gramów. Natomiast jeśli chcemy więcej „pancerza” i psychicznego spokoju w trudnym terenie, Project 23 będzie lepszym wyborem, wciąż umożliwiającym podjazdy. W podobnej kategorii co P23 GF plasuje się też 100% Trajecta – i tu bezpośrednie porównanie jest bardzo korzystne dla 7iDP: obie konstrukcje są zbliżone wagowo i wentylacyjnie, ale P23 oferuje dodatkowo system SERT (Trajecta ma co prawda system SmartShock, pełniący podobną rolę do MIPS, ale trudno ocenić, który skuteczniejszy). Ceny obu są również podobne, więc decydujące będą indywidualne preferencje co do dopasowania i designu.
Porównanie z cięższymi kaskami DH (Fox Rampage Pro, Troy Lee D4, Bell Full-9 itp.): Z drugiej strony spektrum mamy tradycyjne kaski zjazdowe – do niedawna jedyną opcję dla chcących maksymalnej ochrony. W zestawieniu z nimi, 7iDP Project 23 GF wypada jako lżejszy i bardziej przyjazny w jeździe na pedałach., podczas gdy takie kaski jak Rampage czy TLD D4 dają bardziej „motocyklowe” odczucie – mocno izolują głowę i są mniej wentylowane. Co za tym idzie, w upalny dzień lub przy wysiłku P23 mniej męczy. Również waga około 1 kg kontra 1,2–1,3 kg robi różnicę na korzyść 7iDP, jeśli mówimy o dłuższej jeździe. Z kolei na plus cięższych kasków DH działa poczucie „poduszki” dookoła głowy – są one zazwyczaj wyłożone grubszą warstwą miękkiej pianki, przez co niektórzy riderzy czują się w nich psychicznie bezpieczniej, jak w „kasku motocyklowym”. Różnice w realnym poziomie ochrony mogą być niewielkie (zwłaszcza że P23 także spełnia normy DH), ale percepcyjnie ktoś przyzwyczajony do bardzo zabudowanego kasku może określić Project 23 jako bardziej minimalistyczny. W sumie, w bezpośrednim starciu z typowym kaskiem zjazdowym, 7iDP Project 23 wygrywa wagą i wentylacją, przegrywa nieco w subiektywnym odczuciu „pancerza” (oraz czasem w stylu – topowe kaski DH często mają efektowne grafiki, których tu brakuje). Dla kogoś, kto tylko jeździ downhill/park i nie zależy mu na wadze, model stricte DH może być atrakcyjny ze względu na właśnie ten luksusowy „pillow fit” i wygląd. Jednak coraz więcej riderów – szczególnie amatorów i weekendowych wojowników – woli mieć kask bardziej uniwersalny i przewiewny. Dla nich Project 23 GF będzie atrakcyjniejszy, bo oferuje wciąż wysoki poziom ochrony, a jest dużo bardziej wszechstronny.
Podsumowanie pozycji rynkowej: 7iDP Project 23 GF to kask, który miesza kategorie – łączy cechy kasku zjazdowego (wysoka ochrona, solidna budowa) z cechami kasku enduro (umiarkowana waga, dobra wentylacja)., jest to model „zawieszony pomiędzy lekkim kaskiem enduro a pełnym kaskiem DH”, czerpiąc zalety z obu światów. W podobnej „hybrydowej” kategorii są jeszcze takie kaski jak Bell Super DH (z odpinaną szczęką) czy Giro Insurgent Spherical, ale każdy z nich ma swoje kompromisy (Bell jest ciężki i ciepły na podjazdach, Giro drogi). Project 23 GF wyróżnia się na ich tle przystępną ceną i własnym systemem antyrotacyjnym, co czyni go bardzo konkurencyjną opcją. Jeśli mielibyśmy wskazać bezpośrednich rywali: Fox Proframe RS (nowsza wersja Proframe) oraz Troy Lee Designs Stage – oba lżejsze i przewiewniejsze, ale droższe i potencjalnie mniej „pancerne”. 100% Trajecta – bardzo zbliżony pod względem założeń, tu decydować będzie preferencja marki/fitu. Fox Rampage Comp/Pro, TLD D4 Composite – cięższe, bardziej DH, dla tych co wolą maksymalne „otulenie” głowy kosztem wagi. Na tle tych wszystkich, 7iDP wypada bardzo dobrze zbalansowany.

do jakiej jazdy pasuje najlepiej?
Dzięki swoim cechom 7iDP Project 23 GF jest kaskiem bardzo wszechstronnym w obszarze kolarstwa górskiego grawitacyjnego. Producent kieruje go do szerokiego grona odbiorców: od zjazdowców (downhill) po zawodników enduro. Poniżej opisujemy, jak sprawdza się w poszczególnych stylach jazdy:
Downhill / Bike Park: Kask posiada pełną certyfikację zjazdową ASTM, więc nadaje się do profesjonalnych zjazdów i bike parków. Oferuje wysoki poziom ochrony wymagany w DH, a przy tym dużą wentylację, co jest plusem na długich trasach parkowych w gorące dni. Recenzenci, którzy używali go intensywnie w bike parkach, są zadowoleni – kask wytrzymuje nawet ostre „katowanie” na trasach i nie przegrzewa nadmiernie głowy. Jeśli jesteś zapalonym „park ratem” jeżdżącym tylko wielkie hopy i trasy DH, Project 23 GF zapewni Ci pełne bezpieczeństwo, choć musisz pamiętać, że jest lżejszy i mniej wyściełany niż typowy ciężki kask DH (co dla jednych jest zaletą, dla innych może pozostawić chęć „czegoś jeszcze” – czysto subiektywnie). Nie zmienia to faktu, że wielu doświadczonych riderów DH przesiada się właśnie na takie lżejsze kaski, by mniej męczyć kark – i chwalą sobie ten wybór.
Enduro / All-Mountain: To środowisko, dla którego ten kask był w dużej mierze projektowany. Enduro to sztandarowe zastosowanie Project 23 GF – czyli jazda, gdzie pod górę często trzeba podjechać, a w dół lecimy jak w mini-downhillu. W takiej sytuacji kask spisuje się świetnie: jest na tyle lekki i wentylowany, że podjazdy nie stają się udręką, a równocześnie na zjeździe mamy pewność i ochronę niemal jak w sprzęcie zjazdowym. Jeden z testerów określił go jako doskonałą opcję dla riderów szukających jednego kasku zarówno na enduro, jak i na downhill. Wielu zawodników i amatorów enduro wybiera ten model na wyścigi i długie całodzienne wyprawy – doceniając kompromis między ochroną a wagą. Jeżeli jeździsz enduro, startujesz w zawodach lub po prostu lubisz mieć pełną szczękę dla bezpieczeństwa na trudnych ścieżkach, Project 23 GF prawdopodobnie spełni wszystkie Twoje oczekiwania. W skrajnie upalnych dniach czy bardzo długich podjazdach można ewentualnie wyjąć wkładki policzkowe, by zwiększyć przewiew (tak robią niektórzy użytkownicy podczas podchodzenia, choć wielu twierdzi, że nie ma takiej potrzeby). Ogólnie w enduro ten kask to strzał w dziesiątkę – łączy zalety kasku otwartego (przewiew, waga) z pewnością fullface’a.
Freeride / Big Mountain / e-MTB: We wszelkich odmianach jazdy grawitacyjnej poza wyścigami, gdzie liczy się fun i duże skoki czy trudny teren, Project 23 GF również znajdzie zastosowanie. Freeriderzy docenią jego wytrzymałość i ochronę przy stosunkowo niewielkiej masie, zwłaszcza podczas dłuższych przejazdów w górach czy na wyprawach, gdzie wozi się kask na plecaku podchodząc do zjazdów. Do e-enduro (szybkie e-bike’i górskie) także pasuje, bo tam prędkości na zjazdach bywają wyższe, a dodatkowe gramy nie są aż tak istotne przy wspomaganiu – zresztą producent wprost wymienia eBike riderów jako jedną z grup docelowych.
Podsumowując, 7iDP Project 23 GF to kask na tyle uniwersalny, że jeden egzemplarz może obsłużyć niemal wszystkie nasze górskie aktywności związane z jazdą agresywną. Coraz więcej osób szuka „jednego kasku do wszystkiego” – i ten model właśnie taki trend reprezentuje. Oczywiście, jeśli ktoś jest stricte zawodnikiem Pucharu Świata DH, to pewnie i tak wybierze najgrubszy kask DH + osobno lekki kask trailowy do treningu. Jednak dla większości zapaleńców, którzy jeżdżą i enduro, i czasem DH, i skaczą freeride – Project 23 GF pozwala założyć jeden kask i być chronionym adekwatnie w każdej z tych sytuacji.
Kask ten najlepiej odpowiada potrzebom enduro, e-bike i okazjonalnego downhillu/bikeparku, podczas gdy „etatowi” zjazdowcy mogą woleć cięższe, bardziej wyściełane kaski dla subiektywnego poczucia bezpieczeństwa. Niezależnie jednak od tego, jakim typem ridera jesteś, Project 23 GF jest znakomitym elementem wyposażenia w świetnej cenie – i prawdopodobnie spełni swoje zadanie w każdej z wymienionych dyscyplin.

Podsumujmy
Podsumowując: 7iDP Project 23 GF to kask, który z czystym sumieniem można polecić miłośnikom ostrej jazdy górskiej. Oferuje on świetny kompromis między komfortem, ochroną a wagą, wyróżnia się znakomitą wentylacją i nowoczesnymi technologiami bezpieczeństwa. W swojej cenie stanowi jedną z najlepszych propozycji na rynku fullface. Jeśli szukasz kasku na downhill, enduro czy freeride – takiego, który będzie Ci służył w bike parku, na zawodach i podczas weekendowych wypadów na lokalne ścieżki – Project 23 GF z pewnością powinien znaleźć się na Twojej krótkiej liście. To udany produkt, co potwierdzają zarówno eksperci w recenzjach, jak i zadowoleni użytkownicy na forach.





































